Jak dbać o dobry stan techniczny samochodu?

Powszechnie wiadomo, że na polskim rynku dominują samochody używane. Jednak, aby móc eksploatować auto, warto dbać o jego dobry stan techniczny. Jak to zrobić?

Jak dbać o stan techniczny samochodu?

Tak naprawdę na ogół zakup auta używanego to dopiero początek wydatków z nim związanych. Pewne koszty trzeba po prostu wkalkulować w ten wydatek. Części samochodowe można w tym przypadku podzielić na te, które wymagają wymiany i te, które mogą jeszcze poczekać, o ile są sprawne. Do pierwszej grupy zalicza się olej i filtry oleju, filtry powietrza i paliwa, świece zapłonowe czy pasek rozrządu. Te elementy trzeba wymienić niezależnie od tego, co powiedział sprzedawca samochodu. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy auto posiada książkę napraw z pieczątkami poszczególnych warsztatów.

Drobna usterka może kosztować wiele

Pierwszy przegląd zakupionego auta jest o tyle ważny, że usterka niewielkich elementów skutkować może poważnym uszkodzeniem silnika. Ponadto wspomnianych części nie da się ocenić dzięki krótkim oględzinom. Są jednak i części samochodowe, których stan łatwo można zdiagnozować. To koła, układ hamulcowy, zawieszenie, amortyzatory czy klimatyzacja. Zawsze warto pamiętać o tym, że najdroższe są zawsze naprawy związane z silnikami. Niewiele tańsze w naprawie są turbosprężarki.

Dlaczego warto dbać o dobry stan techniczny auta?

O samochód trzeba dbać przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa. Jazda samochodem, który ma niesprawne amortyzatory, układ kierowniczy czy układ hamulcowy może niekiedy skończyć się tragicznie. Nie warto oszczędzać na wymianie części w aucie, gdyż prowadzić to może do poważniejszych awarii itd. Niektóre elementy w aucie wymienia się też niezależnie od wieku i przebiegu pojazdu. Co dwa lata należy wymienić płyn hamulcowy a przynajmniej co 5 lat płyn chłodniczy.Minimum raz w roku wymienia się olej silnikowy z filtrem, a raz na dwa lata wycieraczki. Przynajmniej raz na 10 lat konieczna jest również wymiana opon. W tym przypadku warto skonsultować się wcześniej z fachowcem.